Zamówiła placki w Krakowie. "Rachunek oprawię w ramkę"
- Aż chwyciłam za telefon i zrobiłam zdjęcie paragonu. Bałam się, że bliscy mi nie uwierzą - mówi o2.pl pani Emilia z Kielc. Podczas wycieczki do Krakowa zjadła obiad w barze mlecznym w centrum miasta. Za placki ziemniaczane i kompot zapłaciła kwotę, która ją zaskoczyła.
Agnieszka Potoczny-Łagowska