Pasażerowie przecierają oczy. Tyle płacą za tramwaj wodny w Krakowie
- To jakiś żart. Dwa razy spojrzałem na rachunek - mówi o2.pl pan Michał z Gdańska. Odwiedzając ukochany Kraków, postanowił wybrać się w rejs tramwajem wodnym po Wiśle. Gdy przyszło do zapłaty za bilet, aż przetarł oczy ze zdumienia. Jak się okazuje, podobnych reakcji nie brakuje. Wybraliśmy się z kamerą sprawdzić, co tak zaskakuje pasażerów.