Blisko 9 tys. zł brutto. Oferują pracę przy pogrzebach

Branża funeralna rekrutuje w całej Polsce, oferując pracę w wymagających i trudnych warunkach. Dziennik "Fakt" przyjrzał się aktualnym stawkom w domach pogrzebowych i sprawdził, czym różnią się wynagrodzenia w zależności od regionu oraz rodzaju wykonywanych obowiązków.

.Blisko 9 tys. zł brutto. Oferują pracę przy pogrzebach
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Oferty w branży funeralnej sięgają od 4,8 do 8,8 tys. zł brutto, czyli ok. 3,6–6,3 tys. zł netto.
  • W Warszawie pojawiły się ogłoszenia z poziomem od 6 tys. zł netto, z dopłatami za dodatkowe czynności.
  • Wymagania obejmują m.in. prawo jazdy kat. B, dyspozycyjność i gotowość do pracy nocą.

Branża funeralna zajmuje się organizacją pogrzebów i wszystkimi usługami z tym związanymi – przygotowaniem ciała, transportem, sprzedażą trumien i urn, a także wsparciem rodziny w trudnych chwilach. To rynek, który działa cały czas, bo zapotrzebowanie na usługi pogrzebowe jest stałe, niezależnie od sytuacji gospodarczej.

Zakłady pogrzebowe oferują różne usługi. Poza tradycyjnym pochówkiem coraz częściej wykonuje się kremacje, organizuje transport zwłok z zagranicy czy pomaga w załatwianiu formalności urzędowych. Popularne stają się też nowoczesne rozwiązania, np. transmisje online pogrzebów czy cyfrowa organizacja dokumentów.

Ile można zarobić? Branża pogrzebowa szuka pracowników od Mazowsza po mniejsze gminy. Warunki są twarde: dyspozycyjność całodobowa według grafiku, praca w deszczu i mrozie, a także zadania wymagające siły i odporności psychicznej.

Ważna rafineria dla USA w ogniu. Nagrania z Teksasu

Jak podaje "Fakt", różnice w stawkach wynikają m.in. z miejsca i skali pochówków, co wpływa na liczbę zleceń.

W ofertach pracy w branży funeralnej firmy często podają "przejrzyste warunki wynagrodzenia", które składają się z pensji podstawowej i premii. Wynagrodzenie najczęściej mieści się w widełkach 4,8–8,8 tys. zł brutto, co daje około 3,6–6,3 tys. zł "na rękę".

Niektóre zakłady pogrzebowe oferują dodatkowe dopłaty za konkretne czynności, np. za transport zwłok poza standardowymi godzinami pracy czy za przygotowanie i ubieranie zmarłych. W jednym z warszawskich domów pogrzebowych minimalna pensja wynosi 6 tys. zł netto, a dodatkowe zadania są płatne osobno, co może znacząco zwiększyć miesięczny zarobek.

Pracodawcy najczęściej wymagają prawa jazdy kat. B, dobrej kondycji fizycznej oraz gotowości do wyjazdów służbowych na terenie całego kraju. Niektóre firmy podkreślają, że nie oczekują wcześniejszego doświadczenia i oferują pełne przeszkolenie.

Gdzie zarabia się więcej w branży funeralnej?

Z relacji opisywanych przez "Fakt" wynika, że wielkość miejscowości ma wpływ na zarobki w branży funeralnej. W dużych miastach odbywa się kilka pogrzebów dziennie, a w małych parafiach czasem jeden pochówek przypada dopiero co dwa tygodnie.

Mniejsza liczba ceremonii oznacza niższe zarobki, dlatego firmy dopasowują stawki do zakresu obowiązków przy pogrzebie oraz rodzaju cmentarza – komunalnego lub parafialnego. Różnice te wpływają też na premie, które są zależne od wyników finansowych firmy.

W lutowych i marcowych ofertach przewija się również element benefitów. Jedno z ogłoszeń przewiduje 5 tys. zł netto podstawy i dopłatę do dojazdów dla osób mieszkających w gminie.

Praca w branży funeralnej jest wymagająca – kontakt z rodzinami w trudnych sytuacjach wymaga empatii i odporności psychicznej. Trzeba też być dokładnym i dobrze znać formalności urzędowe.

Wybrane dla Ciebie
Promocja z okazji świąt. 2999 zł za telewizor
Promocja z okazji świąt. 2999 zł za telewizor
Korean Viral Box w Hebe. 349,99 zł zamiast 559,92 zł
Korean Viral Box w Hebe. 349,99 zł zamiast 559,92 zł
339,99 zł za monitor. Sprawdź jego parametry
339,99 zł za monitor. Sprawdź jego parametry
Niemcy podali, ile płacą. Natychmiastowe reakcje Polaków
Niemcy podali, ile płacą. Natychmiastowe reakcje Polaków
Wygrał 1,5 mln euro. Nie dostał pieniędzy. Oto powód
Wygrał 1,5 mln euro. Nie dostał pieniędzy. Oto powód
Ostatni dzień w Dino. Mleko po 1,89 zł za sztukę
Ostatni dzień w Dino. Mleko po 1,89 zł za sztukę
Biedronka oddaje kasę. Takie rzeczy przed Wielkanocą
Biedronka oddaje kasę. Takie rzeczy przed Wielkanocą
Tylko we wtorek w Lidlu. "1+1 gratis"
Tylko we wtorek w Lidlu. "1+1 gratis"
Tuje to wciąż popularny wybór. Ile kosztują i jakie wybrać, by nie żałować?
Tuje to wciąż popularny wybór. Ile kosztują i jakie wybrać, by nie żałować?
LinkedIn to dla wielu furtka do rozwoju kariery. Jak szukać tam pracy?
LinkedIn to dla wielu furtka do rozwoju kariery. Jak szukać tam pracy?
Drożejące paliwo to zachęta do magazynowania. Jak korzystać z kanistrów na stacjach?
Drożejące paliwo to zachęta do magazynowania. Jak korzystać z kanistrów na stacjach?
To potężne ułatwienie ze strony ZUS-u. Zdecydowanie trudniej o pomyłkę
To potężne ułatwienie ze strony ZUS-u. Zdecydowanie trudniej o pomyłkę