Czytelnik epoznan.pl opisał sytuację z ostatnich dni, gdy wjechał samochodem na teren Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu (rejon ul. Grunwaldzkiej/Przybyszewskiego), bo potrzebował pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Jak relacjonował, na SOR-ze spędził cztery godziny, a przy wyjeździe automat na szlabanie naliczył mu 80 zł opłaty.
W przesłanej do redakcji wiadomości mężczyzna zwracał uwagę na wysokość stawki za parking, pisząc krótko: "20 zł za godzinę". - No Państwo w Państwie, 20 zł za godzinę. To nawet przy lotnisku tak nie ma. Uważajcie na siebie - żalił się dla epoznan.pl.
Był na poznańskim SOR-ze. Tyle zapłacił za parking. "No Państwo w Państwie"
Lokalny portal przypomina, że o wprowadzeniu płatnego parkowania przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym informowano już w kwietniu bieżącego roku. Opłaty zaczęły obowiązywać od 1 maja.
Z danych, jakie przytacza epoznan.pl, wynika, że pierwsze 15 minut parkowania jest dla klienta bezpłatne, potem natomiast opłata wynosi: 20 zł za godzinę. W praktyce cztery godziny postoju generują kwotę aż 80 zł.
Dlaczego szpital wprowadził opłaty na parkingu?
Jak przypomina epoznan.pl, wcześniej szpital tłumaczył wprowadzenie płatnego postoju przede wszystkim niewielką liczbą miejsc i potrzebą utrzymania rotacji na parkingu. Z perspektywy placówki taki mechanizm ma zapewne ograniczać długotrwałe zajmowanie miejsc i zwiększać szansę na zaparkowanie osobom, które przyjeżdżają na wizytę lub po pomoc.
Porównanie z lotniskiem Poznań-Ławica: gdzie jest taniej?
Czy na lotnisku w Poznaniu rzeczywiście jest taniej? Jak podaje epoznan.pl, pozostawienie samochodu na lotnisku na cztery godziny na najtańszym parkingu P1 kosztuje 40 zł.
Portal informuje również o opłatach w strefie Kiss & Fly - pierwsze 10 minut postoju jest bezpłatne, natomiast za każde kolejne rozpoczęte 10 minut kierowcy muszą zapłacić 10 zł.