Najważniejsze informacje
- Średni wzrost cen w sklepach w czerwcu wyniósł 2,7 proc. rok do roku.
- Najszybciej drożały chemia gospodarcza, pieczywo oraz słodycze i desery.
- Mniejszą presję na ceny dają tańsze paliwa, energia i część surowców rolnych.
Czerwcowe dane pokazują, że tempo podwyżek w sklepach dalej słabnie. Z badania "Indeks cen w sklepach detalicznych", opracowanego przez UCE Research i Uniwersytet WSB Merito, wynika, że koszyk najczęściej kupowanych artykułów z 17 kategorii był droższy średnio o 2,7 proc. niż rok wcześniej. W maju wzrost wynosił 3,4 proc., a w kwietniu 3,7 proc.
Dla klientów to wyraźna zmiana, ale nie oznacza jeszcze niższych rachunków przy kasie. Badanie pokazuje, że ceny samej żywności, zarówno regularne, jak i promocyjne, wzrosły w czerwcu średnio o 1,9 proc. rok do roku. Miesiąc wcześniej było to 2,4 proc., a w kwietniu 3,3 proc. Zakupy więc drożeją wolniej, lecz wciąż są droższe niż przed rokiem.
Co hamuje wzrost cen w sklepach?
Na słabszą dynamikę cen wpływają przede wszystkim niższe koszty transportu oraz tańsze surowce energetyczne, w tym paliwa. Od kilku miesięcy spadają też światowe indeksy cen żywności FAO. W maju tańsze niż rok wcześniej były również podstawowe produkty rolne, m.in. mleko, trzoda chlewna i zboża. To stopniowo obniża koszty produkcji żywności.
Nie każdy ruch na rynkach surowców od razu przenosi się jednak na sklepowe półki. Między giełdami a detalem działają producenci, dystrybutorzy i same sieci z zapasami oraz własną polityką cenową. Znaczenie ma też sezon na krajowe owoce i warzywa. Ich udział w sprzedaży potrafi sięgać nawet 99 proc., a symbolem tego trendu pozostają drogie, ale nadal popularne polskie truskawki.
Które produkty drożeją najmocniej?
Najwyższe podwyżki znów objęły chemię gospodarczą, której ceny wzrosły o 6,1 proc. rok do roku. Pieczywo podrożało o 5,3 proc., a słodycze i desery o 5,2 proc. Eksperci wskazują, że te kategorie słabiej korzystają ze spadku cen surowców rolnych, bo większy udział w kosztach mają energia, praca, opakowania i logistyka.
Sieci handlowe najmocniej konkurują ceną w produktach pierwszej potrzeby, takich jak mąka, olej, nabiał czy mięso. Dlatego marże częściej odbudowują w mniej porównywalnych kategoriach, na przykład w chemii i słodyczach. Wzrost cen ogranicza też konkurencja między sprzedawcami. Z danych YouGov wynika, że w 2025 r. zakupy FMCG zrobiło w Action 37 proc. polskich gospodarstw domowych, a w Dealz 26 proc.