"Czy to jest normalne?". Żona wróciła z apteki. Pokazał paragon

Ponad 400 tys. wyświetleń ma już wpis pana Rafała, który pokazał paragon z apteki. Mężczyzna zadziwił się kwotą pozostawioną w aptece przez jego małżonkę. "Czy to tylko moja apteka ma ceny z kosmosu?" - zapytał wymownie na platformie X.

Pokazał paragon z apteki.Pokazał paragon z apteki.
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | nortonrsx
Mateusz Domański

Trudno przejść obojętnie obok wpisu pana Rafała. Pokazał on na platformie X paragon z apteki w miejscowości Chotomów (woj. mazowieckie).

Żona mi się przeziębiła, więc poszła do apteki kupić Gripex i Rutinoscorbin. Powiedzcie mi, czy to jest normalne, żeby płacić prawie stówę za dwa podstawowe leki? Czy to tylko moja apteka ma ceny z kosmosu? - zapytał wymownie.

Jednocześnie dodał hasztag #paragonygrozy. Jego wpis wywołał bardzo duże zainteresowanie ze strony użytkowników X.

Pokazał paragon z apteki.
Pokazał paragon z apteki. © X

Na paragonie znalazły się dwie pozycje - Rutinoscorbin 150 tabletek za 34,90 i Gripex Max 20 tabletek za 56,50 zł. Łączna kwota to 91,40 zł.

"Największe opakowania"

Któryś z internautów pokazał, ile za takie leki można zapłacić przez internet. Wyszło 64,78 zł, a więc prawie 30 zł taniej.

Rutinoscorbin 150 tabletek? Gripex Max 20 tabletek? Największe opakowania, dlatego taka cena myślę... - ocenił ktoś inny.

Pojawiły się też sugestie, że zestawienie Rutinoscorbinu i Gripeksu Max nie jest optymalnym sposobem na pozbycie się przeziębienia.

Wybrane dla Ciebie