Emeryci dostali rachunek za mieszkanie. Do zapłaty 1,9 tys. zł
Para emerytów z Jeleniej Góry otrzymała bardzo wysoki rachunek za użytkowanie 48-metrowego mieszkania - opisuje "Fakt". Przyczyną była awaria urządzenia filtrującego wodę, co doprowadziło do ogromnego zużycia. Lokatorzy nie wiedząc o problemie, otrzymali do zapłaty aż 1,9 tys. zł .
Emeryci z Jeleniej Góry zostali zaskoczeni rachunkiem za zużycie mediów w marcu, który opiewał na niemal 1,9 tys. zł. Pomimo że spodziewali się wysokiego czynszu, nie przewidzieli kwoty wynikającej z awarii związanej z użytkowaniem wody w mieszkaniu.
Jak relacjonuje emeryt w rozmowie z "Faktem", otrzymane pismo z administracji spółdzielni mieszkaniowej zszokowało ich wysokością rozliczenia mediów, sięgającego ponad 740 zł. Szczególne zaskoczenie wywołała usterka ich urządzenia filtrującego wodę, której efektem było nieprzerwane, całodobowe zużycie wody.
Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa
Awaria wynikała z uszkodzonego zaworu przy urządzeniu filtrującym wodę, co skutkowało ciągłym wypływaniem wody do kanalizacji. Lokator podzielił się swoimi obawami, jakie konsekwencje mogłoby to przynieść, gdyby byli nieobecni w domu, np. jakiś wyciek mógłby zalać sąsiednie mieszkania.
Emeryt nie kryje zdziwienia, dlaczego nikt nie zareagował na tak wysokie zużycie wody, mimo że system spółdzielni mieszkaniowej był w stanie to monitorować.
Para emerytów, żyjąca na 48 metrach kwadratowych, musiała się zmierzyć z nieplanowanym wydatkiem, który przekracza ich oczekiwania dotyczące kosztów utrzymania mieszkania. Awaria urządzenia filtrującego przyniosła nie tylko duże rachunki, ale także dodatkowy stres.
- Rachunek za marzec zapłacony, a mi jeszcze wyć się chce. Musieliśmy przelać prawie dwa tysiaki. Góra pieniędzy - opowiada senior w rozmowie z "Faktem".