Emerytura aktorska wzbudza spore kontrowersje. Wielu osobom nie wystarczy na utrzymanie
Emerytura aktora może wynosić znacznie poniżej minimalnej albo wyraźnie więcej, jeśli świadczenie pochodzi z więcej niż jednego kraju. Jak pokazują materiały WP, o wysokości wypłat decydują nie tylko lata na scenie i ekranie, ale przede wszystkim sposób pracy i regularność opłacania składek.
W tym artykule:
Na jedno pytanie warto odpowiedzieć od razu - nie istnieje jedna typowa emerytura aktora. Rozpoznawalność i bogaty dorobek zawodowy nie gwarantują wysokiego świadczenia. W tekstach WP, o2 i WP Kobieta pojawiają się kwoty od 1,6 tys. zł do ok. 2,2 tys. zł, a także przykład aktorki pobierającej dwie emerytury z dwóch państw.
Henryk Gołębiewski, jak podało o2, mówił o świadczeniu na poziomie 1600 zł miesięcznie. Teresa Lipowska ujawniła wcześniej, że dostawała z ZUS 2200 zł, a według późniejszych szacunków opisywanych przez serwis jej emerytura mogła wzrosnąć do ok. 3 tys. zł po waloryzacjach. Z kolei Agnieszka Fitkau-Perepeczko, opisywana przez JastrząbPost, pobiera świadczenia z Polski i Australii. Sama podawała, że dostaje ok. 2 tys. zł z Polski i 2 tys. dolarów australijskich z Australii.
Ile wynosi emerytura aktora?
Te liczby pokazują przede wszystkim skalę różnic. W przypadku aktorów nie działa prosty mechanizm: im więcej ról, tym wyższa emerytura. W materiałach Grupy WP powtarza się inny wniosek: nawet osoby od lat obecne w filmie, serialach i teatrze często mówią, że samo świadczenie nie pozwalałoby im żyć tak jak dotąd.
Tak było w przypadku Zbigniewa Suszyńskiego. Jak relacjonowało o2 za wypowiedzią dla Plejady, aktor przyznał, że emerytura z ZUS wystarczyłaby mu na opłaty, ale nie na pełne utrzymanie. Podobnie Jerzy Schejbal mówił w rozmowie cytowanej przez WP Kobieta, że nie narzeka na wysokość świadczenia, ale z samej emerytury nie byłby w stanie utrzymać obecnego poziomu życia.
Od czego zależy wysokość świadczenia?
Najmocniej wybrzmiewa kwestia składek. W rozmowie z WP Film Zbigniew Buczkowski podkreślał, że od lat konsekwentnie dbał o ich opłacanie i dziś nie musi martwić się o swoją sytuację. Jednocześnie zwracał uwagę, że gorzej wygląda położenie tych osób ze środowiska, które pracowały jako wolni strzelcy i nie zawsze płaciły składki regularnie.
To ważna różnica. Artyści związani z etatem, na przykład w teatrze, mają zwykle bardziej uporządkowaną historię ubezpieczeniową. Ci, którzy przez lata funkcjonowali od projektu do projektu, często mierzą się później z dużo niższymi świadczeniami. Właśnie dlatego w tekstach WP Film o planowanych zmianach dla artystów tak mocno wybrzmiewa temat dopłat do składek dla osób o niskich dochodach.
Etat, wolny strzelec i praca za granicą
Na wysokość emerytury wpływa też model kariery. Przypadek Agnieszki Fitkau-Perepeczko pokazuje, że praca w dwóch krajach może oznaczać dwa źródła świadczenia. To jednak nie musi przekładać się na finansowy komfort. Aktorka podkreślała, że obie emerytury traktuje raczej jako podstawę codziennego funkcjonowania niż gwarancję wygodnego życia.
Z kolei historie Gołębiewskiego, Lipowskiej, Schejbala czy Suszyńskiego pokazują coś jeszcze: w zawodzie aktora o sytuacji na emeryturze częściej decydują składki, forma zatrudnienia i przebieg kariery niż sama popularność. To właśnie z tego powodu dwa znane nazwiska mogą co miesiąc dostawać zupełnie inne kwoty.
Co pomaga aktorom poza emeryturą z ZUS?
O sytuacji finansowej aktorów na emeryturze nie decyduje wyłącznie przelew z ZUS. Znaczenie mają dodatkowe źródła dochodu, które pozwalają uzupełnić świadczenie. W przypadku aktorów są to przede wszystkim bieżące role, praca przy serialach, dubbingu czy występach, ale również tantiemy.
Najbardziej konkretnie mówiła o tym Agnieszka Fitkau-Perepeczko. W rozmowie z redakcją JastrząbPost podkreślała, że poza dwiema emeryturami ma jeszcze tantiemy za wcześniejszą pracę aktorską, w tym za "M jak miłość" i "Janosika". To właśnie takie wpływy sprawiają, że świadczenie emerytalne nie jest jedynym filarem utrzymania. W praktyce dla wielu osób z tego środowiska liczy się więc cały układ dochodów, a nie jedna kwota wypłacana co miesiąc.
Podobny mechanizm widać u aktorów, którzy nie schodzą z planu mimo osiągnięcia wieku emerytalnego. Teresa Lipowska nadal gra w serialu, Suszyński pracuje także przy dubbingu, a Schejbal nie wyobraża sobie życia bez kolejnych ról.