Emerytura z urzędu. ZUS zajmie się nią sam

"Emerytura z urzędu" nie oznacza jednego nowego świadczenia, ale kilka sytuacji, w których ZUS działa bez wniosku seniora. Urząd wówczas sam podnosi, przelicza albo dopisuje część świadczeń, a potem wysyła decyzję.

Z początkiem roku ZUS masowo rozsyła dokumentyEmerytura z urzędu to rozwiązanie, które leży w gestii ZUS
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

W praktyce pod hasłem "emerytura z urzędu" kryją się te przypadki, w których emeryt lub rencista nie musi zaczynać procedury w ZUS. Zakład sam wykonuje przeliczenie albo wypłaca należne pieniądze. Dla wielu osób to ważna informacja, bo pozwala uniknąć niepotrzebnych formalności i nerwowego sprawdzania, czy trzeba składać dokumenty.

To nie jest więc osobny rodzaj emerytury. Tak określa się raczej sposób działania urzędu. ZUS może z urzędu podnieść świadczenie po waloryzacji, wypłacić dodatkowe pieniądze albo przyznać niektóre dodatki, jeśli spełnione są warunki wynikające z przepisów.

Kiedy ZUS działa bez wniosku?

Jednym z najprostszych przykładów jest coroczna waloryzacja. ZUS podnosi emerytury, renty i część dodatków automatycznie. Od 1 marca 2026 r. świadczenia wzrosły o 5,3 proc., a seniorzy nie muszą robić w tej sprawie nic.

Bez wniosku wypłacana jest też czternasta emerytura. ZUS przekazuje ją razem z podstawowym świadczeniem, zgodnie ze stałym harmonogramem płatności. To właśnie dlatego urząd ostrzega, by nie dać się nabrać osobom, które obiecują "załatwienie" dodatkowych pieniędzy.

Automatycznie działa też mechanizm dodatku pielęgnacyjnego. Senior, który kończy 75 lat, nie musi składać wniosku i nie obowiązuje go kryterium dochodowe. ZUS wypłaca taki dodatek od miesiąca urodzin razem z emeryturą. Po marcowej waloryzacji w 2026 r. jego standardowa kwota wynosi 366,68 zł miesięcznie.

Emerytura z urzędu to pojęcie, które odnosi się także do automatycznej zamiany renty z tytułu niezdolności do pracy w emeryturę. Dzieje się to przy osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego, a więc 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Emerytury czerwcowe to ważny przykład

Najmocniej określenie "z urzędu" widać przy tzw. emeryturach czerwcowych. Od 1 stycznia 2026 r. ZUS automatycznie przelicza wysokość emerytur przyznanych lub przeliczonych w czerwcu w latach 2009-2019. Nowe przepisy obejmą także część rent rodzinnych.

Powód zmian jest konkretny. Osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu miały w poprzednich latach mniej korzystne zasady waloryzacji składek niż ci, którzy składali wnioski w innych miesiącach. W efekcie ich świadczenia mogły być niższe nawet o kilkaset złotych.

W tym przypadku najważniejsza zasada brzmi prosto: emeryt albo rencista nie musi składać żadnego wniosku. ZUS sam wyda nową decyzję po przeliczeniu. Jeśli nowe wyliczenie okazałoby się mniej korzystne, dotychczasowa wysokość świadczenia pozostanie bez zmian.

Decyzja z ZUS i ważna ostrożność

Po automatycznej zmianie świadczenia senior dostaje decyzję z nową kwotą. Jak podaje ZUS, informacje o waloryzacji lub przeliczeniu można też sprawdzić na koncie w eZUS. W decyzji znajdują się m.in. wcześniejsza wysokość świadczenia, zastosowany wskaźnik i nowa kwota brutto.

Warto też pamiętać o jednej praktycznej zasadzie. Skoro świadczenie ma być wypłacone lub przeliczone z urzędu, nikt nie powinien żądać pieniędzy za "pomoc" w jego uzyskaniu. Właśnie dlatego przy czternastej emeryturze ZUS ostrzegał przed oszustami podszywającymi się pod pracowników Zakładu.

Wybrane dla Ciebie