Płaca minimalna w 2027 r. Rząd podał kwotę. Do 5 tys. zł wciąż zabraknie

Rząd chce, by płaca minimalna w 2027 r. wyniosła 4950 zł brutto, a stawka godzinowa 32,30 zł. To podwyżka, ale niższa od oczekiwań związkowców i wcześniejszej propozycji resortu pracy. Teraz sprawą zajmie się Rada Dialogu Społecznego.

pieniądze, waluty, polski złoty, banknoty, 100 złotych, wypłata, pensjaPłaca minimalna w 2027 roku znów pójdzie w górę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | milushka
Amadeusz Cyganek

Rządowa propozycja oznacza, że od stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie miałoby wzrosnąć do 4950 zł brutto. To dziś najważniejsza liczba w tej dyskusji, ale nie jest jeszcze ostateczną decyzją. Projekt trafi teraz do Rady Dialogu Społecznego, gdzie usiądą do rozmów przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych.

W praktyce podwyżka wyniosłaby 144 zł, czyli 3 proc. wobec obecnej stawki 4806 zł brutto. Wzrosłaby też minimalna stawka godzinowa dla części umów cywilnoprawnych - z 31,40 zł do 32,30 zł, a więc o 0,90 zł. Granica 5 tys. zł znów pozostałaby poza zasięgiem rządowej propozycji.

Trzy kwoty w jednej debacie

Dyskusja o płacy minimalnej w 2027 r. nie sprowadza się do jednego wariantu. W obiegu są dziś trzy ważne propozycje, które pokazują skalę rozbieżności między stronami rozmów.

  • 4950 zł brutto - tyle proponuje rząd
  • 4986 zł brutto - taki wariant rekomendowało wcześniej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
  • 5200 zł brutto - to wspólna propozycja związków zawodowych

Różnice nie są symboliczne. Resort pracy chciał wyższej podwyżki niż ta przyjęta przez Radę Ministrów, a związki zawodowe poszły jeszcze dalej, argumentując, że minimalne wynagrodzenie powinno lepiej chronić poziom życia osób z najniższymi pensjami.

Skąd biorą się te wyliczenia?

Wysokość płacy minimalnej nie jest ustalana dowolnie. Ustawa gwarantuje coroczny wzrost co najmniej o prognozowany wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych. W debacie o 2027 r. ważnym punktem odniesienia jest prognozowana średnioroczna inflacja na poziomie 2,5 proc.

Znaczenie ma też relacja płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia. Resort pracy zwracał uwagę, że kwota 4986 zł odpowiadałaby 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w 2027 r., które ma wynieść 9971 zł. Wyliczenia ekonomisty Federacji Przedsiębiorców Polskich pokazywały, że ustawowe minimum mogłoby wypaść na poziomie od ok. 4860 zł do ok. 4975 zł, zależnie od przyjętego wariantu.

Co dalej z płacą minimalną w 2027 r.?

Teraz ruch należy do Rady Dialogu Społecznego. Strony mają 30 dni na wypracowanie wspólnego stanowiska. Jeśli kompromisu nie będzie, ostateczną wysokość minimalnego wynagrodzenia ustali rząd w rozporządzeniu, które powinno zostać ogłoszone do 15 września.

Kto skorzysta na podwyżce, a gdzie pojawią się koszty

Najbardziej oczywistym skutkiem wzrostu płacy minimalnej w 2027 r. będą wyższe pensje dla osób zarabiających najmniej. Z rządowych szacunków wynika, że proponowana podwyżka obejmie 1,58 mln osób. Dla tej grupy różnica między 4806 zł a 4950 zł brutto oznacza realny wzrost miesięcznego wynagrodzenia, choć skala tej zmiany już teraz budzi spór.

Związki zawodowe przekonują, że podwyżka powinna być wyższa, bo minimalne wynagrodzenie ma chronić poziom życia pracowników. Dlatego podtrzymują propozycję 5200 zł brutto i traktują ją jako punkt wyjścia do dalszych rozmów. Z ich perspektywy problemem nie są tylko same płace, ale też to, jak przy rosnących kosztach życia wygląda sytuacja osób najsłabiej zarabiających.

Po drugiej stronie są pracodawcy, którzy patrzą na płacę minimalną także przez pryzmat kosztów prowadzenia działalności. Przedstawiciele Business Centre Club oceniali, że wzrost zbliżony do prognozowanej inflacji byłby rozwiązaniem łatwiejszym do zaakceptowania. W tle tej dyskusji wraca argument, że zbyt szybkie podnoszenie najniższej krajowej może zwiększać presję cenową i uderzać szczególnie w firmy o niższych marżach.

Wybrane dla Ciebie