Lekarz pokazał swoje zarobki. "Przestańmy robić ludziom wodę z mózgu"
Bartosz Fiałek, lekarz reumatolog i założyciel RheumaNext, we wpisie na X pokazał swoje wynagrodzenie z okresu pracy na etacie rezydenckim. Lekarz odniósł się do dyskusji o zarobkach medyków i przekonuje, że kwoty sięgające ponad miliona złotych rocznie nie pokazują rzeczywistości większości lekarzy.
Lekarz pokazał swoje wynagrodzenie z ostatniego roku specjalizacji, które wyniosło 3849,00 zł. Jak zaznaczył, kwota obejmowała również dodatek za tzw. bon patriotyczny, czyli zobowiązanie do pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia przez dwa lata.
"Lekarz rezydent nie zarabia ponad 1,5 miliona złotych rocznie. Przestańmy robić ludziom wodę z mózgu" - napisał Bartosz Fiałek w mediach społecznościowych.
Lekarz pokazał swoje zarobki
Reumatolog podkreślił, że wysokie kwoty pojawiające się w przestrzeni publicznej często dotyczą wyjątkowych przypadków, w których lekarze łączą etat z ogromną liczbą dodatkowych godzin.
"Dziś rezydenci zarabiają więcej. Dobrze. Nadal jednak nie są to pieniądze z kosmosu. Jeżeli ktoś po etacie rezydenckim dokłada kolejne 160 godzin miesięcznie i wystawia faktury na średnio ponad 130 tysięcy złotych, to nie jest normalna praca lekarza"" - zaznaczył.
Zdaniem Fiałka takie sytuacje wynikają ze specyficznej organizacji systemu, dostępnych stawek oraz liczby dodatkowych godzin, a nie są standardem dla tysięcy lekarzy odbywających specjalizację.
"Nie mieszajmy tego z codziennością tysięcy lekarzy"
Lekarz zwrócił uwagę, że problemem nie są sami medycy, ale sposób funkcjonowania ochrony zdrowia.
"To jest szczególny przykład zgód, stawek i organizacji pracy. Nie mieszajmy tego z codziennością tysięcy lekarzy w trakcie specjalizacji" - napisał.
Dodał również, że system wymaga zmian.
"Ochrona zdrowia wymaga reformy. Reformą jest naprawa systemu, który pozwala na takie patologie" - podsumował.