Reprezentacja Polski nie została czarnym koniem mistrzostw Europy kobiet. Zawodniczki pożegnały się z turniejem w Szwajcarii już po fazie grupowej. Po porażkach z Niemkami i Szwecją Polki wygrały jedynie mecz o honor z Danią 3:2.
Mimo braku sukcesu nasze reprezentantki zostały sowicie wynagrodzone za udział przez organizatora. UEFA od lat stara się, by w zarobkach kobiet i mężczyzn w piłce nożnej nie było aż tak rażących dysproporcji.
Reprezentacja Polski otrzymała od UEFA aż 1,8 mln euro za sam występ na mistrzostwach. Za zwycięstwo w ostatnim meczu fazy grupowej zawodniczki otrzymały natomiast dodatkowe 100 tys.
Łącznie PZPN zainkasuje 1,9 mln euro, z czego większość trafi do zawodniczek i sztabu. Mowa o prawdziwej fortunie, ale też kwocie wciąż nieporównywalnie niższej niż w męskim futbolu. Dla porównania, polscy piłkarze, mimo odpadnięcia po fazie grupowej Euro 2024 i jedynie remisu z Francją, zarobili aż 9,75 mln euro.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPod Siatką: Tłumy oszalały na punkcie Polek. Zobacz ich drogę po brąz Ligi Narodów
Mistrzynie Europy Angielki zarobiły na turnieju w Szwajcarii 5 mln euro, a Hiszpanki, które przegrały finał, niecały milion mniej.
Tej kwoty nawet nie ma sensu porównywać do sumy, jaką zainkasowali hiszpańscy piłkarze po wygranym Euro 2024. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego otrzymali wówczas aż 311 mln euro.
Ile powinny zarabiać kobiety, które grają zawodowo w futbol?
Spór o nierówność płac w futbolu kobiecym i męskim trwa od około 5 lat. Najczęściej głos zabierała była już zawodniczka reprezentacji USA Megan Rapinoe.
Jestem też profesjonalną piłkarką, która wspólnie z zespołem wygrała dla Stanów Zjednoczonych wiele trofeów. Mimo to wciąż jestem dewaluowana i lekceważona, bo jestem kobietą. Pomimo tylu zwycięstw w piłce nożnej nadal otrzymuję jako kobieta gorsze wynagrodzenie niż mężczyźni, choć wykonujemy te same zawody – skarżyła się w 2021 roku zawodniczka, cytowana przez RMF FM.
Apele Rapinoe zostały wysłuchane w 2022 roku. Zawarto wówczas umowę o równości płac, w związku z czym zagwarantowano reprezentantkom takie same wynagrodzenie, jakie pobiera męska kadra piłkarska USA.
W innych drużynach narodowych dysproporcje finansowe między kobietami a mężczyznami wciąż są znaczne, podobnie jak w piłce klubowej. Zwolennicy tego stanu rzeczy argumentują, że kobiecy futbol stoi na znacznie niższym poziomie, umiejętności piłkarek są mniejsze niż piłkarzy, a sam sport w męskim wydaniu pozostaje o wiele bardziej popularny globalnie.