Zbierała butelki i puszki. Tylko 3 godziny. Ponad 600 tys. wyświetleń
Nagranie opublikowane przez Malwinę, autorkę profilu Życie Malwiny, robi furorę w sieci. W niecały dzień obejrzało je ponad 600 tys. osób. Twórczyni internetowa postanowiła sprawdzić w praktyce, ile można zarobić na zbieraniu butelek i puszek w ramach systemu kaucyjnego. Efekt? Po trzech godzinach intensywnego zbierania w śmietnikach uzbierała dokładnie 30 zł i 40 groszy.
Malwina, która na co dzień pracuje w jednej ze śląskich kopalń, a w internecie pokazuje swoją codzienność, zabrała ze sobą worki i rękawiczki i ruszyła na miasto. Jak sama zapowiedziała w opisie nagrania, chciała sprawdzić, ile realnie można zarobić.
Zebrane butelki i puszki oddała w popularnych sklepach, m.in. w Biedronce i Lidlu. Choć kwota nie jest imponująca, nagranie obejrzało już ponad 600 tysięcy osób i wywołało dużą dyskusję w sieci.
Rekordziści systemu. Nawet 1700 zł z butelek
Okazuje się jednak, że dla niektórych system kaucyjny stał się sposobem na znacznie większy zarobek.
Przykładem jest 15-letni Wiktor z Krakowa, który w ciągu kilku miesięcy zebrał aż 3388 butelek. Przełożyło się to na imponującą kwotę około 1700 zł. Jak przyznaje, zajęcie wymaga czasu i wysiłku, ale daje satysfakcję - nie tylko finansową, lecz także ekologiczną.
Zebrałem 27 paragonów. Ekspedientka wręczyła mi z kasy 694 zł, a po brakujący tysiąc poszła do skarbca - mówi o2.pl 15-latek. - Chodziłem po rynku w Krakowie, po Bulwarach Wiślanych. Zaglądałem nawet do koszy - śmieje się nasz rozmówca.
Swoją metodę ma także Filip z Poznania. Pokazuje on w mediach społecznościowych, jak skutecznie wykorzystywać system kaucyjny. Według jego relacji, po weekendowych imprezach można zebrać nawet około 100 zł w zaledwie trzy godziny.
Kolejny piękny zarobek po piątkowych imprezach. Dzisiaj zebrałem 95,50 zł w 3h ze śmietników - oznajmił chłopak w nagraniu na tiktokowym profilu @zbieram_butelki_poznań.
Czym jest system kaucyjny i jak działa
System kaucyjny to rozwiązanie, które ma zachęcać do zwrotu opakowań i ograniczania odpadów. Przy zakupie napojów w butelkach lub puszkach doliczana jest niewielka kaucja - 50 gr za sztukę, którą można odzyskać po oddaniu opakowania do specjalnego automatu lub w sklepie.
Co ważne, nie jest wymagany paragon: liczy się samo opakowanie. To sprawia, że butelki i puszki zyskują realną wartość, a ich zbieranie może stać się źródłem dodatkowego dochodu. W krajach, gdzie system działa od lat, poziom zwrotów sięga nawet 90 procent.
Ekologia i pieniądze w jednym
Rosnąca popularność systemu kaucyjnego pokazuje, że można połączyć przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony to sposób na dodatkowy zarobek, z drugiej – realny wkład w ochronę środowiska.
Historia Malwiny pokazuje, że zarobki mogą być różne, ale sam system przyciąga coraz więcej osób. Dla jednych to ciekawy eksperyment, dla innych - sposób na regularny dochód i ekologiczne działanie.