15-20 tys. zł bez matury. Ekspert wskazuje zawody
Brak matury nie musi zamykać drogi do wysokich zarobków, także rzędu 15-20 tys. zł miesięcznie. Jak podaje "Fakt", ekspert rynku pracy Krzysztof Inglot wskazuje, że kluczowe są praktyczne umiejętności i specjalizacja.
Najważniejsze informacje
- Według Krzysztofa Inglota dobre zarobki są możliwe bez matury i studiów, jeśli ktoś wybierze zawód praktyczny i zbuduje specjalizację.
- Ekspert wymienia m.in. elektryka, hydraulika, stolarza i mechanika jako ścieżki, na których można dojść do 15-20 tys. zł miesięcznie.
- Zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja i automatyzacja podnoszą wymagania, zwłaszcza na poziomie juniora.
Brak matury wciąż bywa postrzegany jako poważna bariera na rynku pracy, ale w praktyce coraz częściej okazuje się, że nie jest to przeszkoda nie do pokonania. Zmieniająca się gospodarka i rosnące zapotrzebowanie na konkretne kompetencje sprawiają, że formalne wykształcenie traci na znaczeniu tam, gdzie liczą się realne umiejętności.
Jak zauważa ekspert rynku pracy Krzysztof Inglot, kluczowe stają się dziś specjalizacja i doświadczenie, a nie sam dokument potwierdzający ukończenie szkoły średniej.
Bardzo często lepiej być dobrym elektrykiem, hydraulikiem, stolarzem czy mechanikiem niż przeciętnym absolwentem studiów. W tych zawodach można zarabiać kilkanaście, a nawet 15-20 tys. zł miesięcznie - powiedział w rozmowie z "Faktem".
Frytkownica Air Fryer w promocyjnej cenie. Taniej aż o 120 zł
Na rynku pracy coraz większe znaczenie ma praktyczne podejście do zawodu oraz realne umiejętności, a nie wyłącznie formalne wykształcenie. Osoby, które rozwijają fach w ręku i zdobywają doświadczenie w konkretnych branżach, często osiągają stabilne i wysokie zarobki niezależnie od tego, czy posiadają maturę lub dyplom studiów wyższych. Kluczowe jest świadome wybranie zawodu praktycznego.
Dziś można skończyć studia i zaczynać pracę za 6-7 tys. zł na rękę, a jednocześnie rośnie odsetek młodych ludzi, którzy po studiach muszą się przebranżowić albo szukać pracy w innych regionach - wyjaśnił Krzysztof Inglot.
W rozmowie z "Faktem" Inglot zwraca uwagę na to, jak sztuczna inteligencja zmienia zasady wejścia na rynek pracy. Jak podkreśla, AI podnosi poprzeczkę dla osób rozpoczynających karierę zawodową, wprowadzając tzw. "super entry level". Oznacza to, że kompetencje, które jeszcze kilka lat temu były wymagane od pracowników z doświadczeniem, dziś coraz częściej oczekiwane są już od kandydatów na stanowiska juniorskie.
Nie oznacza to jednak, że droga bez matury jest łatwiejsza. Wymaga ona większej samodyscypliny, inicjatywy i konsekwencji w działaniu. Osoby, które nie posiadają formalnego wykształcenia, muszą częściej udowadniać swoje kompetencje i budować wiarygodność poprzez efekty swojej pracy.
Matury 2026 w Polsce
Sesja maturalnych egzaminów pisemnych w 2026 r. potrwa od poniedziałku 4 maja do 21 maja. Jak informował PAP, Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) ustaliła terminy poszczególnych przedmiotów, a egzaminy będą rozpoczynały się o godz. 9 i 14.
5 maja rano, uczniowie napiszą maturę z matematyki na poziomie podstawowym. Po południu zaplanowano egzaminy z języka kaszubskiego, języka łemkowskiego oraz z języka łacińskiego i kultury antycznej.