Pan Piotr z Warszawy wrzucił do sieci migawkę z baru funkcjonującego przy ulicy Marszałkowskiej. Mężczyzna postanowił pokazać, ile zapłacił za posiłek.
Zupa pomidorowa, herbata, sernik - całość 14,90 zł. Można? - napisał.
Jego ujęcie momentalnie zaczęło obiegać TikToka. W komentarzach uaktywniło się kilkudziesięciu użytkowników popularnej platformy.
Paragon łagodności z Warszawy. "Tanio i smacznie"
Co konkretnie piszą osoby reagujące na ten paragon? Oto ich opinie:
"Jadłem tam dwukrotnie, porcje dla mnie nie są jakieś duże, ale jest tanio i smacznie", "Lubię chodzić do dobrego baru. Dobra jest tam pomidorowa, ale też schabowy", "Dziękuję za przypomnienie o istnieniu tego miejsca, mają bardzo dobre naleśniki", "Pamiętam, jak była za 3,60 zł. Całe studia tam jadłam", "To są normalne ceny za jedzenie... Tylko firmy niszczą podatki... Gdyby każdy płacił tyle, ile powinien, czyli 50 proc. mniej za wszystko, bo jest 5 podatków po drodze, byśmy jedli dobry, smaczny obiad dwudaniowy za 25 zł max... Bo w domu taki obiad kosztuje 5 zł od osoby", "To bar mleczny, w każdym barze mlecznym znajdziesz takie ceny" - czytamy.