Przyszła faktura. Aż zrobił zdjęcie. To nie koniec
Ogromne poruszenie na Facebooku wywołał wpis prezydenta Leszna (woj. wielkopolskie) Grzegorza Rusieckiego. Po tym, jak pokazał fakturę za utrzymanie dróg, ruszyła lawina komentarzy. Portal o2.pl ustalił, ile łącznie wydało miasto na ten cel.
Na początku lutego prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki podzielił się zdjęciem faktury za utrzymanie dróg w okresie zimowym.
Na zdjęciu najnowsza faktura za miesięczne zimowe utrzymanie dróg w Lesznie. I to nie za całą zimę - tylko za styczeń. Kwota? Ponad pół miliona złotych - napisał prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki.
Następnie podkreślił, że "to są realne pieniądze, które miasto wydaje każdego dnia, gdy pada śnieg, chwyta mróz albo pojawia się gołoledź". Jego słowa wywołały mnóstwo emocji - posypały się komentarze.
Wydatki za utrzymanie dróg. Kwoty zwalają z nóg
Tegoroczna zima dała się we znaki, co było wyzwaniem dla drogowców i niemałym obciążeniem dla budżetów samorządów. Zapytaliśmy w Gabinecie Prezydenta Leszna, ile wyniosły łączne wydatki na utrzymanie dróg w tym okresie.
Kierownik gabinetu, Lucyna Gbiorczyk, przekazała nam, że Miasto wydało na ten cel 1 216 141,37 zł.
W związku z intensywnymi opadami śniegu oraz występującą gołoledzią i koniecznością zwiększenia zakresu prac w ramach akcji zimowego utrzymania dróg, Miasto Leszno przeznaczyło dodatkowo środki w wysokości 400 000,00 zł. W chwili obecnej działania związane z akcją "Zima" są zabezpieczone finansowo w budżecie Miasta - tłumaczyła w rozmowie z o2.pl.
W tym roku wydatki na walkę ze skutkami zimy były oczywiście znacznie wyższe niż w poprzednich sezonach. Zima 2022/2023 kosztowała Leszno 459 699,04 zł. W przypadku sezonu 2023/2024 było to 816 494,36 zł, a zima 2024/2025 oznaczała wydatek rzędu 700 309,50 zł.
Mateusz Domański, dziennikarz o2.pl