Wakacje pod namiotem w Polsce. Ile kosztuje kilka dni na kempingu?

Wyjazd pod namiot wciąż może być tańszy niż hotel, ale rachunek nie kończy się na opłacie za miejsce. Kilka dni na kempingu dla rodziny to zwykle kilkaset złotych, a końcowy koszt podnoszą prąd, parking, prysznice i opłata miejscowa.

namiot kemping urlop wypoczynek wczasy Wakacje pod namiotem mogą zapewnić spore oszczędności, ale trzeba uważać na ukryte opłaty
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Jak podawała WP Turystyka, czteroosobowa rodzina płaci za dobę na polu kempingowym zwykle ok. 160-180 zł. To oznacza, że trzydniowy wyjazd może kosztować ok. 480-540 zł, a cztery noclegi ok. 640-720 zł, jeśli trzymamy się podstawowego wariantu z własnym namiotem i bez długiej listy dopłat.

To nadal poziom niższy niż pobyt w hotelu, ale sama cena za nocleg nie pokazuje całego obrazu. W praktyce każdy kemping rozpisuje rachunek na kilka pozycji. Właśnie dlatego dwa podobne na pierwszy rzut oka wyjazdy mogą na końcu dać zupełnie inny wynik.

Z czego składa się rachunek na polu namiotowym?

Na końcową kwotę wpływa nie tylko miejsce pod namiot. W porównaniach WP Turystyka powtarzał się podobny schemat opłat, niezależnie od regionu Polski:

  • pobyt dorosłych i dzieci,
  • opłata za namiot,
  • opłata za samochód,
  • przyłącze elektryczne,
  • czasem także opłata miejscowa.

W Helu taki zestaw dawał 165 zł za dobę dla rodziny. W Mikołajkach rachunek wynosił 176 zł, a na Kaszubach 178 zł. Na Podlasiu pojawiała się stawka 160 zł za dobę dla czterech osób, przy czym w tej ofercie część kosztów, takich jak prysznic, parking czy prąd, była już wliczona. W Bieszczadach mowa była o kwocie ok. 165 zł za noc.

To pokazuje, że bazowe ceny kempingów w różnych częściach Polski są do siebie zbliżone. Różnice pojawiają się dopiero wtedy, gdy zaczniemy sprawdzać szczegóły cennika i standard obiektu. Jedno pole namiotowe wlicza część usług w cenę, inne rozpisuje każdą z nich osobno.

Nad morzem łatwo przekroczyć podstawowy budżet

Najwięcej dodatkowych pozycji w cennikach widać na kempingach nad Bałtykiem. WP Finanse opisywała, że tygodniowy pobyt rodziny dwa plus dwa na lepszym kempingu nad morzem może dojść nawet do 2 tys. zł. W takim wariancie sama doba to nie wszystko, bo dochodzą kolejne usługi i opłaty naliczane osobno.

W cennikach pojawiały się między innymi takie dopłaty:

  • prąd za 31 zł za dobę,
  • parking za 30 zł dziennie,
  • pralka za 25 zł,
  • internet za 5 zł za cały pobyt,
  • prysznic za 10 zł za ok. 10 minut,
  • pies za 15-25 zł za dobę,
  • opłata klimatyczna zależna od miejscowości.

W efekcie wyjazd, który na początku wygląda na tani, szybko przestaje nim być. Dla przykładu cztery doby po 170 zł to ok. 680 zł. Jeśli dołożymy parking, prąd i opłatę miejscową, rachunek rośnie jeszcze przed wydatkami na jedzenie czy atrakcje dla dzieci.

Rezerwacje na kemping. Cena to nie wszystko

Koszt to jedno, ale w sezonie równie ważna jest dostępność miejsc. Jak opisywała WP Turystyka, na popularnych polach namiotowych nad morzem wolnych parceli potrafi brakować już przed długim weekendem. Dotyczy to szczególnie Półwyspu Helskiego i innych lokalizacji z dobrym zapleczem sanitarnym oraz bliskością plaży.

WP Turystyka cytowała pracownika jednego z ośrodków na Helu, który zwracał uwagę, że turyści planujący dłuższy pobyt muszą myśleć o rezerwacji z dużym wyprzedzeniem. - Miejsca mamy zajęte do końca sezonu, ale mam swoją tajną miejscówkę, do której odsyłam turystów, którzy chcieliby spędzić tutaj jedną czy dwie noce. Jak ktoś planuje dłuższy pobyt to niestety musi myśleć o tym rok wcześniej. Inaczej nie ma opcji. Nie tutaj - mówił WP Turystyka pracownik jednego z ośrodków na Półwyspie Helskim.

Podobny problem pojawiał się także w górach. Pracownik ośrodka Camping nr 248 Jawor w Bieszczadach informował serwis WP Turystyka, że przed długim weekendem całe pole namiotowe było zajęte, choć obsługa próbowała jeszcze znaleźć miejsce dla kolejnych gości.

Kiedy wakacje pod namiotem naprawdę się opłacają?

Z tych danych wynika, że wyjazd pod namiot nadal może być jedną z tańszych form letniego wypoczynku. Najkorzystniej wypada wtedy, gdy jedziemy z własnym namiotem i własnym wyposażeniem, a pole namiotowe ma prosty cennik bez długiej listy dopłat. W takim wariancie kilka dni na kempingu dla rodziny zamyka się zwykle w kwocie kilkuset złotych.

Najwięcej oszczędzamy wtedy, gdy:

  • wybieramy własny namiot zamiast przyczepy lub kampera,
  • sprawdzamy wcześniej, czy prąd i parking są wliczone w cenę,
  • ograniczamy dodatkowe usługi na miejscu,
  • rezerwujemy termin odpowiednio wcześnie w popularnych lokalizacjach,
  • porównujemy pełne cenniki, a nie tylko stawkę za dobę.

Wybrane dla Ciebie