Wygrał 1,5 mln euro. Nie dostał pieniędzy. Oto powód

Do bulwersującego zdarzenia doszło w Bawarii. Pracownik stacji paliw miał ukryć przed klientem informację o wysokiej wygranej w loterii Spiel 77, a następnie próbować przejąć pieniądze. Sprawa zakończyła się w sądzie.

Wygrał 1,5 mln euro. Skandal, co stało się potem.Wygrał 1,5 mln euro. Skandal, co stało się potem.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

"Bild" podał, że klient przyniósł kupon do sprawdzenia, nie wiedząc, że wygrał niemal 1,5 miliona euro. Pracownik stacji paliw poinformował go, że nie ma żadnej wygranej, a kupon został na miejscu.

Po kilku miesiącach kolega tego pracownika zgłosił się do centrali Lotto w Monachium, aby odebrać wygraną. Podczas procedury weryfikacyjnej wzbudził jednak podejrzenia.

Okazało się, że był zatrudniony w punkcie, w którym przyjęto kupon, co było niezgodne z zasadami. Dodatkowo ustalono, że przedłożony kupon należał do jednego z klientów. Zamiast zostać milionerem, 31-letni Patrick D. trafił przed sąd.

Jeśli stwierdzimy nieprawidłowości, informujemy organy ścigania i składamy zawiadomienie - wyjaśniła rzeczniczka Lotto Verena Ober, cytowana przez "Bild".

Zwycięzca nie dostał pieniędzy

Mimo ujawnienia oszustwa, prawdziwy zwycięzca nie otrzymał pieniędzy. - Ani organy ścigania, ani my nie ustaliliśmy jeszcze tożsamości prawdziwego zwycięzcy - przekazała Ober.

Sprawca przyznał się do winy i został skazany na 15 miesięcy więzienia w zawieszeniu.

Wybrane dla Ciebie