Kiedy można skrócić okres wypowiedzenia umowy o pracę?

Okres wypowiedzenia umowy o pracę nie zawsze musi trwać tyle, ile wynika z ustawowych terminów. Najczęściej da się go skrócić za zgodą obu stron, a w części sytuacji można go nawet pominąć.

pracaOkres wypowiedzenia umowy o pracę można skrócić za zgodą obu stron
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Amadeusz Cyganek

Skrócenie okresu wypowiedzenia jest możliwe przede wszystkim wtedy, gdy pracownik i pracodawca zgodzą się na wcześniejsze zakończenie umowy. To najprostszy i najczęściej spotykany wariant, bo pozwala ustalić inny termin rozstania niż ten, który wynika wprost z Kodeksu pracy. Taka zmiana nie oznacza jednak, że zmienia się sam tryb rozwiązania stosunku pracy.

Zanim jednak dojdzie do ustalenia wcześniejszej daty odejścia, warto sprawdzić, jaki okres wypowiedzenia obowiązuje w danym przypadku. Przy umowie na czas określony i nieokreślony decyduje długość zatrudnienia u tego pracodawcy. Jeśli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy, obowiązują 2 tygodnie. Po co najmniej 6 miesiącach jest to 1 miesiąc, a po minimum 3 latach - 3 miesiące. Inne zasady dotyczą umowy na okres próbny, gdzie wypowiedzenie może wynosić 3 dni robocze, 1 tydzień albo 2 tygodnie.

Porozumienie stron to najprostsza droga

Jeśli pracownik chce odejść szybciej, najwięcej zależy od zgody pracodawcy. Strony mogą ustalić wcześniejszy termin zakończenia umowy, nawet jeśli ustawowy okres wypowiedzenia jest dłuższy. To rozwiązanie jest korzystne zwłaszcza wtedy, gdy pracownik ma już ustaloną datę rozpoczęcia nowej pracy albo pracodawca nie widzi potrzeby, by utrzymywać współpracę do końca pełnego okresu wypowiedzenia.

W praktyce warto zadbać o czytelny dokument. Wypowiedzenie powinno zawierać datę i miejsce złożenia, dane pracownika i pracodawcy oraz oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. Jeżeli strony uzgadniają wcześniejsze zakończenie współpracy, dobrze wyraźnie wskazać nowy termin rozwiązania umowy. Znaczenie ma też podpis, bo potwierdza wolę obu stron i ogranicza ryzyko późniejszych nieporozumień.

Kiedy okres wypowiedzenia można pominąć?

Nie każda szybka zmiana pracy wymaga porozumienia stron. Są sytuacje, w których pracownik może rozwiązać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Dzieje się tak wtedy, gdy lekarz stwierdzi, że wykonywana praca źle wpływa na zdrowie pracownika. Drugim ważnym przypadkiem jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków przez pracodawcę.

Także pracodawca może rozwiązać umowę bez okresu wypowiedzenia. Dotyczy to między innymi zwolnienia dyscyplinarnego. Istnieje też przypadek dłuższej nieobecności związanej z chorobą, gdy absencja przekracza łączny okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku chorobowego. To pokazuje, że skrócenie okresu wypowiedzenia i całkowite pominięcie tego okresu to nie są te same sytuacje, choć dla pracownika skutkiem może być znacznie szybsze zakończenie zatrudnienia.

Jak liczyć wypowiedzenie i o czym pamiętać na końcu?

Wielu pracowników myli samo złożenie wypowiedzenia z początkiem biegu terminu. Tymczasem miesięczny okres wypowiedzenia nie zaczyna się w dniu wręczenia dokumentu, ale od początku kolejnego miesiąca. Jeśli ktoś złoży wypowiedzenie 10 kwietnia, jego bieg zacznie się dopiero 1 maja. Przy 2-tygodniowym wypowiedzeniu liczenie rozpoczyna się od kolejnego poniedziałku.

Z punktu widzenia pracownika ma to praktyczne znaczenie. Osoba, która chce jak najkrócej pracować po złożeniu wypowiedzenia, może lepiej zaplanować termin wręczenia dokumentu. Na końcu współpracy trzeba jeszcze pamiętać o świadectwie pracy. Pracodawca powinien wydać je w dniu ustania stosunku pracy, chyba że planuje nawiązanie nowego stosunku pracy w ciągu 7 dni. Wniosek jest prosty: okres wypowiedzenia można skrócić najłatwiej za zgodą obu stron, ale zanim zapadnie decyzja, warto dokładnie sprawdzić, jaki termin obowiązuje i od kiedy faktycznie zaczyna on biec.

Wybrane dla Ciebie