Trawnik w upały wymaga innej pielęgnacji. Kiedy podlewać i ile kosztuje system zraszania?

Upał i brak deszczu najszybciej odbijają się na trawniku. Żeby murawa nie zżółkła już po kilku dniach, trzeba zmienić nie tylko częstotliwość podlewania, ale też porę nawadniania, sposób koszenia i podejście do letniej pielęgnacji.

zraszacz automatyczne nawadnianie podlewanie ogroduSystemy automatycznego nawadniania znacznie upraszczają utrzymanie trawnika
Źródło zdjęć: © Unsplash | Paul Moody
Amadeusz Cyganek

Pierwsze oznaki przesuszenia zwykle widać właśnie na trawniku. Gdy przez dłuższy czas utrzymują się wysokie temperatury, źdźbła tracą sprężystość, pojawiają się żółte place, a murawa przestaje wyglądać jak zielona wizytówka ogrodu.

To nie zawsze oznacza, że wystarczy sięgnąć po wąż i lać wodę codziennie. Latem problemem bywa nie tylko susza, ale też błędy właścicieli ogrodów. Zbyt krótkie koszenie, podlewanie w pełnym słońcu albo zbyt obfite nawadnianie wieczorem mogą osłabić trawę równie mocno jak brak opadów.

Jak rozpoznać, że trawnik naprawdę potrzebuje wody?

Najprostszy sygnał to kolor i elastyczność trawy. Jeśli murawa staje się słomkowa, a w najmocniej nasłonecznionych miejscach szybko pojawiają się suche plamy, podłoże może być już zbyt suche. Warto zrobić prosty test śrubokręta. Jeśli narzędzie wchodzi w ziemię bez większego oporu na głębokość kilkunastu centymetrów, wilgoć dotarła tam, gdzie trzeba. Jeśli zatrzymuje się płycej, czas na podlewanie.

Warto przy tym pamiętać, że żółte placki nie zawsze oznaczają tylko brak wody. Przyczyną mogą być także zbita gleba, zbyt niskie koszenie, nadmiar nawozu, choroby grzybowe albo punktowe uszkodzenia. Dlatego przed ratowaniem trawnika dobrze najpierw sprawdzić, czy problem rzeczywiście wynika z przesuszenia.

Kiedy podlewać trawnik w upały?

Najlepszą porą na podlewanie jest wczesny poranek. Wtedy woda ma szansę wniknąć w glebę, zanim słońce zacznie mocno operować. Wieczorne podlewanie też jest możliwe, ale nie powinno być zbyt obfite. Wilgoć utrzymująca się przez noc może sprzyjać chorobom grzybowym i pogarszać stan murawy.

Równie ważny jest sam sposób nawadniania. Zamiast krótkiego, płytkiego zraszania lepiej podlewać rzadziej, ale tak, by woda dotarła głębiej do korzeni. Potrzeby trawnika zależą od rodzaju gleby i nasłonecznienia. Murawa rosnąca na lekkim podłożu albo po południowej stronie ogrodu zwykle wysycha szybciej niż ta w miejscu bardziej osłoniętym.

Koszenie i błędy, które pogarszają sprawę

Latem trawy nie warto ścinać bardzo nisko. W jednym z poradników wskazano, że wysokość ok. 5-6 cm lepiej chroni glebę przed nagrzewaniem i pomaga zatrzymać wilgoć. Za krótko przycięta murawa szybciej traci wodę, słabiej się regeneruje i łatwiej żółknie podczas kolejnych dni upału.

Do najczęstszych błędów należą też nawożenie w największym skwarze, pozostawianie grubej warstwy skoszonej trawy i używanie tępego noża w kosiarce. To drobiazgi, ale właśnie one często decydują o tym, czy trawnik przetrwa lato w dobrej formie.

Ile kosztuje system zraszania i samo podlewanie?

Koszt instalacji zależy przede wszystkim od powierzchni ogrodu i stopnia skomplikowania systemu. Średnia cena wynosi od 10 do 20 zł za mkw. nawadnianej powierzchni. Do tego trzeba doliczyć cenę sterowników, czujników oraz ewentualnej pompy, jeśli system ma działać w pełni automatycznie.

Przy większej działce wydatek szybko rośnie. Dla ogrodu o powierzchni 1000 mkw. całkowity koszt może sięgnąć kilkunastu tys. zł, jeśli wliczyć materiały i robociznę. Tańszą opcją bywa samodzielny montaż, ale ostateczna cena i tak zależy od jakości komponentów oraz liczby zraszaczy.

Wydatki nie kończą się jednak na samej instalacji. Podlewanie trawnika o powierzchni ok. 100 mkw. może kosztować miesięcznie nawet kilkaset zł, zwłaszcza podczas długiej suszy. Jeśli nieruchomość jest podłączona do kanalizacji, rachunki mogą być jeszcze wyższe. Dlatego część właścicieli ogrodów rozważa dodatkowy licznik do wody używanej tylko do podlewania, własną studnię albo zbieranie deszczówki. W praktyce właśnie te elementy często decydują o tym, czy system zraszania będzie tylko wygodny, czy również opłacalny.

Wybrane dla Ciebie