Dofinansowanie do zbierania deszczówki? Można uzyskać nawet kilka tysięcy złotych

Właściciele domów jednorodzinnych mogą ubiegać się o dofinansowanie do systemów gromadzenia deszczówki. W programie Mikroretencja wsparcie sięga 8 tys. zł, ale pieniądze nie trafią do każdego i nie na każdą instalację.

Zbiornik na deszczówkęKupno zbiornika na deszczówkę może uzyskać spore dofinansowanie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | sasint
Amadeusz Cyganek

O wsparcie mogą starać się właściciele, współwłaściciele oraz użytkownicy wieczyści domów jednorodzinnych. To właśnie ta grupa została wskazana jako główny adresat programu dotyczącego zbierania i wykorzystywania deszczówki w domu i ogrodzie. Ważne ograniczenie dotyczy nieruchomości, które wcześniej dostały pomoc z programu Moja Woda. W takim przypadku nowej dotacji nie będzie.

Dla wielu osób najważniejsza jest wysokość wsparcia. W programie Mikroretencja można dostać do 90 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 8 tys. zł. Dofinansowanie ma formę refundacji, więc pieniądze wracają po zakończeniu przedsięwzięcia. Obok programu ogólnopolskiego działają też lokalne dopłaty. Przykładem są Kielce, gdzie miasto uruchomiło nabór dla osób prywatnych posiadających nieruchomości na jego terenie, a maksymalna kwota dotacji wynosi 2,5 tys. zł.

Jakie warunki trzeba spełnić, by dostać dopłatę do deszczówki?

Sama chęć montażu zbiornika nie wystarczy. Projekt musi spełnić kilka konkretnych wymogów technicznych i finansowych. To one decydują o tym, czy inwestycja zostanie uznana za kwalifikującą się do wsparcia.

Najważniejsze zasady są następujące:

  • łączna wartość kosztów kwalifikowanych musi wynieść co najmniej 2 tys. zł,
  • suma pojemności zbiorników do magazynowania wody opadowej musi wynosić minimum 2 m sześc.,
  • minimalna powierzchnia, z której retencjonowana jest woda, to 50 mkw.

W praktyce oznacza to, że program nie jest przeznaczony dla najmniejszych, doraźnych zakupów. Ma wspierać realne systemy mikroretencji, które pozwolą nie tylko zebrać deszczówkę, ale też ją magazynować i później wykorzystać na posesji.

Na co można wydać pieniądze z programu Mikroretencja?

Zakres inwestycji jest dość szeroki. Dofinansowanie obejmuje zakup, dostawę, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji do zbierania wód opadowych i roztopowych z dachów, chodników oraz podjazdów. Pieniądze można przeznaczyć także na magazynowanie wody w zbiornikach, retencjonowanie jej w gruncie oraz wykorzystanie deszczówki, na przykład do podlewania ogrodu.

W lokalnych programach katalog bywa jeszcze bardziej doprecyzowany. W Kielcach wsparcie obejmuje m.in. zbiorniki naziemne i podziemne, studnie chłonne, skrzynki retencyjno-rozsączające, systemy rozsączające, a także zbiorniki odkryte, w tym oczka wodne, razem z niezbędnymi systemami zasilającymi i pompami. To pokazuje, że samorządy stawiają nie tylko na magazynowanie wody, ale też na rozwiązania, które pomagają zatrzymać ją na działce.

Program ogólnopolski i miejskie dotacje. O czym jeszcze pamiętać?

Nabory w programie ogólnopolskim prowadzą wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Na realizację projektów w całym kraju zapewniono 173 mln zł z programu FEnIKS 2021-2027. Z kolei w programach miejskich obowiązują własne zasady. W Kielcach pieniądze trafiają tylko na te projekty, które ruszą po podpisaniu umowy z gminą. To ważny szczegół, bo kolejność działań może zdecydować o przyznaniu albo utracie wsparcia.

Przed złożeniem wniosku warto sprawdzić jeszcze jedną rzecz: sposób odprowadzania wody na posesji. Nielegalne kierowanie deszczówki do kanalizacji sanitarnej może skończyć się karą do 10 tys. zł. Zbieranie deszczówki ma więc sens nie tylko ekonomiczny, ale wymaga też zgodności z przepisami. Dla właścicieli domów to dobry moment, by porównać program ogólnopolski z ofertą własnego miasta i ocenić, która forma wsparcia będzie korzystniejsza.

Wybrane dla Ciebie