Sprzedajesz coś w internecie? Trafisz pod lupę fiskusa
Fiskus dostanie raporty o internetowej sprzedaży. Nie powinien jednak prześladować tych, którzy pozbywają się prywatnych rzeczy — czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej". Zdaniem ekspertów, do raportu trafić może np. mama, która sprzedaje ubrania po dzieciach, albo ktoś, kto pozbywa się kolekcji książek.