Zarabiają niewiele więcej niż kasjerki z Biedronki. "Pracuję 550 godzin"
Ratownicy medyczni w Polsce zarabiają niewiele więcej niż kasjerki w supermarketach, mimo że ich praca jest niezwykle wymagająca i niebezpieczna. - Większość ratowników jest zatrudniona przeważnie w dwóch, trzech miejscach - mówi Onetowi Daniel Łuszczak, ratownik z Lublina.