W tym artykule:
Emerytura z zagranicy budzi zwykle jedno pytanie: czy trzeba zapłacić od niej podatek w Polsce. Odpowiedź nie zawsze brzmi tak samo, bo wiele osób miesza dwie różne sprawy. Jedna to zgłoszenie świadczenia i złożenie wniosku przez ZUS, a druga to roczne rozliczenie podatku.
To rozróżnienie ma duże znaczenie dla osób, które pracowały w Polsce i za granicą. Sam fakt, że ktoś dostaje emeryturę z innego kraju, nie przesądza jeszcze, że musi wpisać ją do polskiego zeznania podatkowego. Najpierw trzeba ustalić, z jakiego systemu pochodzi świadczenie i według jakich zasad jest rozliczane.
Jak działa emerytura z dwóch krajów?
Osoba, która była ubezpieczona w Polsce i w innym państwie UE lub EFTA, może mieć kontakt z dwoma systemami jednocześnie. Polski system wypłaca świadczenie za okres pracy w Polsce, a zagraniczna instytucja za lata przepracowane poza krajem. To nie jest jedno wspólne świadczenie, ale dwa odrębne porządki.
Jeśli staż w jednym kraju jest zbyt krótki, okresy ubezpieczenia mogą zostać zsumowane przy ustalaniu prawa do emerytury. Nie oznacza to jednak, że wypłata będzie jedna. Każde państwo nadal liczy i wypłaca swoją część osobno, zgodnie z własnymi przepisami.
ZUS wyjaśniał, że osoba pracująca w Polsce i w Niemczech może dostać emeryturę zarówno z Polski, jak i z niemieckiej instytucji, jeśli spełni wymagane warunki w obu krajach.
Emerytura z Niemiec a polski PIT
Najbardziej czytelny przykład dotyczy świadczenia z Niemiec. Osoba mieszkająca w Polsce może złożyć w ZUS wniosek o emeryturę należną z Niemiec. Służą do tego formularz EMP i załącznik EMZ, a ZUS przekazuje dokumenty do właściwej instytucji za granicą.
To właśnie w tym sensie zagraniczną emeryturę trzeba czasem zgłosić. Nie chodzi jednak automatycznie o podatek. Emerytury z Niemiec nie trzeba wykazywać w polskim PIT, ponieważ podlega ona opodatkowaniu wyłącznie w Niemczech na podstawie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
To ważna różnica, bo dla wielu seniorów słowo "zgłoszenie" brzmi tak, jakby od razu oznaczało obowiązek wobec fiskusa. Tymczasem w praktyce może chodzić wyłącznie o procedurę złożenia wniosku przez ZUS i ustalenie prawa do świadczenia.
Skalę zjawiska dobrze pokazują liczby, które redakcja WP Finanse otrzymała od Deutsche Rentenversicherung, czyli niemieckiego odpowiednika ZUS. W 2015 r. wypłacono obywatelom polskim prawie 46 tys. emerytur. W 2020 r. było to już prawie 90 tys., a w 2024 r. liczba wzrosła do ponad 111 tys.
Według tych danych średnia emerytura wypłacana Polakom w Niemczech wyniosła w 2024 r. 822,91 euro, czyli ok. 3 460 zł. Inaczej wyglądają statystyki dotyczące świadczeń wysyłanych do osób mieszkających w Polsce. Z danych ZUS wynika, że przeciętna kwota emerytury lub renty wypłacanej przez niemieckie instytucje do Polski sięgała 344 euro, czyli ok. 1 470 zł.
Co jeszcze warto sprawdzić przed złożeniem wniosku?
W przypadku Niemiec podstawowy warunek to co najmniej 60 miesięcy ubezpieczenia, czyli pięć lat. Jeśli ten próg nie został osiągnięty wyłącznie dzięki pracy w Niemczech, do ustalenia prawa mogą pomóc także okresy z Polski lub innych krajów UE i EOG. Wysokość świadczenia zależy jednak głównie od długości pracy i wysokości składek.