Niemcy podali stawki. Polacy aż się rzucili. "Od zaraz"
Praca fizyczna w Niemczech bez znajomości języka nadal przyciąga wielu Polaków. Nowa oferta z Berlina dotyczy zatrudnienia w sklepie samoobsługowym przy wykładaniu towaru. Wynagrodzenie ma wynosić od 2440 do 2670 euro brutto miesięcznie, a pracę można rozpocząć praktycznie od zaraz.
Ogłoszenie dotyczy stanowiska pracownika sklepu samoobsługowego lub magazyniera-sprzedawcy. Praca odbywa się w Berlinie, a system zmianowy obejmuje godziny poranne od 6:00 do 14:00 lub popołudniowe od 10:00 do 18:00. Grafik przewiduje pracę od poniedziałku do piątku albo od wtorku do soboty. Wynagrodzenie wypłacane jest regularnie do 10. dnia każdego miesiąca.
Jak wynika z oferty opublikowanej na stronie praca-niemcy24.pl, do obowiązków pracownika należy m.in. wykładanie towaru, uzupełnianie braków na półkach oraz dbanie o estetykę sali sprzedaży. Istotnym elementem pracy jest również odbiór dostaw, rozładunek produktów oraz sprawdzanie ich zgodności z dokumentacją. Pracownik odpowiada także za właściwe rozmieszczenie towarów zgodnie z planogramem oraz utrzymanie porządku w sklepie i zapleczu. W codziennej pracy wykorzystywana jest prosta aplikacja mobilna do kontroli stanów magazynowych.
Pracodawca oczekuje od kandydatów przede wszystkim doświadczenia w handlu detalicznym oraz prawa jazdy kategorii B, które jest warunkiem koniecznym. Wymagana jest także dobra organizacja pracy, dokładność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym. Znajomość języka niemieckiego lub angielskiego nie jest obowiązkowa, choć może ułatwić komunikację.
Oferta nie obejmuje zakwaterowania, co oznacza konieczność samodzielnego znalezienia noclegu po przyjeździe do Berlina. W zamian pracodawca zapewnia stabilne zatrudnienie, wsparcie polskojęzycznego koordynatora oraz dodatkowe premie półroczne, takie jak dodatek urlopowy i świąteczny.
Natychmiastowe reakcje z Polski
Oferta wywołała liczne reakcje ze strony polskich internautów.
"Priv", "Zainteresowana, priv proszę", "Jestem zainteresowany", "Chętna", "Proszę o wiadomość" - tak brzmi część komentarzy.