Sanatoria na NFZ drożej od 1 maja. Nowe stawki za pokoje
Od 1 maja rosną sezonowe opłaty za zakwaterowanie w sanatoriach dla osób ze skierowaniem Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak opisuje "Fakt", podwyżki obejmą najbliższe pięć miesięcy i zależą od standardu pokoju, a koszty posiłków i zabiegów nadal pokrywa NFZ.
Zmiana dotyczy pacjentów, którzy jadą do uzdrowiska w ramach leczenia sanatoryjnego finansowanego przez NFZ i płacą wyłącznie za nocleg. Jak podaje Fakt.pl, zgodnie z obowiązującym sezonowym cennikiem od 1 maja zaczyna się droższy okres wiosenno-letni, dlatego stawki za dobę wzrosną w porównaniu z tymi obowiązującymi jesienią i zimą.
Ile kosztuje sanatorium na NFZ od 1 maja? Oto nowe stawki dla kuracjuszy
Wysokość opłaty zależy od tego, jaki pokój zostanie przydzielony. Jak informuje Fakt.pl, najtańsza opcja, czyli pokój wieloosobowy bez węzła sanitarnego, kosztowała dotąd 10 zł i 60 gr za dobę od osoby (222 zł i 60 gr za 21 dni). Od 1 maja stawka rośnie do 11 zł i 90 gr za dobę, co daje 249 zł i 90 gr za cały 21-dniowy turnus.
Najwyższe opłaty dotyczą pokoju jednoosobowego z węzłem sanitarnym. Według wyliczeń Fakt.pl. w tym przypadku cena zmienia się z 32 zł i 60 gr do 40 zł i 90 gr za dobę. Dla pełnego, 21-dniowego pobytu oznacza to wzrost z 684 zł i 60 gr do 858 zł i 90 gr.
Co obejmuje opłata, a co pacjent dopłaca na miejscu?
Jak przypomina "Fakt", przy wyjeździe do sanatorium na NFZ pacjent płaci za zakwaterowanie, natomiast posiłki i zabiegi są finansowane przez fundusz. To sprawia, że nawet po sezonowej podwyżce koszty pobytu pozostają wyraźnie niższe niż przy wyjazdach komercyjnych.
Jednocześnie w niektórych uzdrowiskach pojawiają się opłaty dodatkowe, niezależne od podstawowej stawki za pokój. W tekście "Faktu" wskazano m.in. dopłaty za telewizor (od 30 do ponad 100 zł za turnus) czy czajnik w pokoju (30-50 zł za pobyt). Wyraźnie droższy potrafi być parking, który może kosztować 120-180 zł za cały pobyt.
Dojazd do uzdrowiska i przykład z Buska-Zdroju
W artykule podkreślono też zasadę, która dla części kuracjuszy bywa istotna przy planowaniu budżetu: NFZ nie pokrywa kosztów dojazdu do sanatorium, więc pacjenci opłacają podróż z własnej kieszeni.
Na przykład w Busku-Zdroju osoby przyjeżdżające na leczenie sanatoryjne w ramach NFZ również muszą liczyć się z wyższymi stawkami od 1 maja. Jedna z pacjentek opisała, że do sanatorium dostała skierowanie po kilku miesiącach i za trzytygodniowy pobyt w pokoju dwuosobowym płaci ok. 800 zł, wliczając opłatę klimatyczną oraz dopłatę za telewizor.
Jedzenie jest bardzo dobre i co tydzień zmieniają nam pościel i ręczniki - mówi "Faktowi" Maria z Białegostoku.
Dlaczego opłaty rosną sezonowo, a nie przez inflację?
Cenniki dla pacjentów w sanatoriach na NFZ zmieniają się dwa razy w roku, co wynika z podziału na sezon tańszy i droższy. "Fakt" zwraca uwagę, że choć uzdrowiska zabiegają o podniesienie stawek, Ministerstwo Zdrowia od lat utrzymuje dopłaty pacjentów na niezmienionym poziomie, a ostatnia podwyżka miała miejsce w 2022 r.
W tekście wskazano, że przepisy dają resortowi możliwość podniesienia opłat, gdy inflacja przekracza 5 proc. Jednocześnie skumulowany wzrost cen od 2022 r. oszacowano na 33 proc., ale na razie nie zapowiedziano przeniesienia tego wzrostu na opłaty ponoszone przez kuracjuszy.