"Ślepa paczka" za 50 zł. Po otwarciu nie mogła uwierzyć

Iwona Marivo, przedsiębiorczyni, która zasłynęła na TikToku z otwierania palet niespodzianek, kupiła "ślepą paczkę" w Zakopanem za 50 zł. Gdy ją otworzyła, przeżyła ogromne rozczarowanie. Liczyła na coś znacznie lepszego.

Kupiła "ślepą paczkę" w Zakopanem. Ogromne rozczarowanie.Kupiła "ślepą paczkę" w Zakopanem. Ogromne rozczarowanie.
Źródło zdjęć: © Instagram | marivoiwona
Mateusz Domański

Iwona Marivo, przedsiębiorczyni i popularna tiktokerka, postanowiła spróbować szczęścia, kupując "ślepą paczkę" w Zakopanem. Była ona zabezpieczona czarną folią, co uniemożliwiało podejrzenie zawartości przed zakupem.

Po otwarciu okazało się, że w środku znajduje się różowy karton, co początkowo wzbudziło jej entuzjazm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katarzyna Skrzynecka wspomina swój udział w Tańcu z gwiazdami. Ma kontakt z Hakielem?

Po rozpakowaniu kartonu, Marivo znalazła... kapcie z futerkiem. Jej reakcja była pełna niedowierzania i rozczarowania.

Jak to zobaczyłam, to nie mogłam w to uwierzyć. Wydałam na to pięć dych! - mówiła zawiedziona w nagraniu zamieszczonym na Instagramie.

Zakopane. Kupiła "ślepą paczkę". Ogromne rozczarowanie

Kapcie, które znalazła, były nie tylko nieodpowiedniego rozmiaru, ale także nosiły ślady użytkowania.

Na domiar złego, kiedy myślałam, że gorzej już być nie może, okazało się, że były one używane. A przynajmniej były brudne na podeszwach - przekazała Marivo.

Kapcie były w rozmiarze 36, podczas gdy ona nosi 41.

Marivo podsumowała swoje doświadczenie ze "ślepą paczką" jako nieopłacalne. Jej nagranie, w którym dzieli się swoimi wrażeniami, można obejrzeć na Instagramie.

To kolejny przykład na to, że zakup "ślepych paczek" może być ryzykowny i nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty.

Wybrane dla Ciebie