Upadek niemieckiego giganta. Ma blisko 100 lat
Niemiecka sieć perfumerii Parfumerie Pieper, jedna z najstarszych i największych tego typu sieci w kraju, ogłosiła upadłość po blisko 95 latach działalności. Firma z siedzibą w Herne (Nadrenia Północna‑Westfalia) złożyła w listopadzie 2025 roku wniosek o postępowanie upadłościowe w tzw. własnej administracji, które formalnie rozpoczęło się na początku lutego 2026 roku
Najważniejsze informacje
- Sieć Pieper ogłosiła upadłość z powodu problemów finansowych.
- Firma zamierza kontynuować działalność, lecz zamknie niektóre sklepy.
- Wynagrodzenia pracowników mają być wypłacane terminowo.
Założona w 1931 roku jako mały sklep z mydłem, Pieper przez niemal cały XX wiek i pierwsze dekady XXI w. rozwinęła się w jedną z czołowych rodzinnych marek w niemieckim handlu perfumeryjnym, z siecią ponad 140 sklepów stacjonarnych oraz sklepem online.
Firma złożyła wniosek o upadłość już w listopadzie 2025 r. Problemy finansowe towarzyszyły firmie od pandemii COVID-19, gdzie ograniczenia wymusiły zamknięcie wielu sklepów. Konsekwencją tych trudności była decyzja o ogłoszeniu bankructwa.
Jak podaje "Fakt", właściciele sieci Pieper mają jasno określone plany na przyszłość. Oliver Pieper ogłosił dalszą restrukturyzację przedsiębiorstwa, podkreślając, iż zarządzanie firmą daje możliwość jej stabilizacji i rozwoju strategicznego.
Samorządność daje nam możliwość stabilizacji firmy i jej strategicznego rozwoju - powiedział Oliver Pieper. Sieć zatrudnia blisko tysiąc osób i oferuje asortyment 48 tys. produktów od ponad 500 marek.
Perspektywy dla pracowników
Mimo ogłoszenia upadłości, wszystkie sklepy Pieper pozostają na razie otwarte, a także działa sklep internetowy.
Właściciele oraz kierownictwo spółki zapewniają, że operacje handlowe trwają normalnie — klienci mogą nadal robić zakupy, a pracownicy otrzymują wynagrodzenia przez najbliższe miesiące dzięki specjalnym zabezpieczeniom prawnym i finansowym przewidzianym w ramach postępowania.
Proces upadłościowy, prowadzony w trybie własnej administracji, daje firmie narzędzia do renegocjacji zobowiązań i próbę restrukturyzacji, ale nie gwarantuje pełnego zabezpieczenia przyszłości wszystkich sklepów ani miejsc pracy. Przez kolejne tygodnie i miesiące obserwować będziemy, jakie strategiczne decyzje podejmą zarząd i wierzyciele.